
„Moc w słabości się doskonali” – te słowa św. Pawła stały się duchowym motywem przewodnim III Diecezjalnego Dnia Osób z Niepełnosprawnością. Wydarzenie zgromadziło w sobotę, 13 grudnia, w parafii św. Józefa w Tczewie osoby chore, osoby z niepełnosprawnością, ich opiekunów oraz wolontariuszy z całej diecezji.
Centralnym punktem spotkania była uroczysta Eucharystia, której przewodniczył ks. kan. dr Adam Kałduński, kanclerz Kurii Diecezjalnej w Pelplinie. Wspólna modlitwa stała się okazją do budowania wspólnoty, umocnienia wiary oraz dostrzeżenia wielkiej wartości, jaką osoby doświadczające cierpienia wnoszą w życie Kościoła.
Wygłaszając homilię, ks. Adam Kałduński posłużył się sugestywnym obrazem glinianego naczynia – donicy. Kaznodzieja zauważył, że patrząc po ludzku, naczynie to może wydawać się brudne, pęknięte, a przez to nieużyteczne – wręcz „do niczego”. Podobnie świat często patrzy na ludzką słabość, chorobę czy niepełnosprawność, widząc w nich jedynie brak i ograniczenie.
„Żeby rozpoznać prawdę, żeby rozpoznać co jest ważne i istotne, nie ma co skupiać się tylko na tym, co jest na zewnątrz. Czasami potrzebny jest inny wzrok – wzrok wiary” – podkreślał ks. Kanclerz.
Kluczowym momentem rozważania było zapalenie świecy wewnątrz wspomnianego naczynia. Ks. Kałduński ukazał zebranym, że to właśnie przez pęknięcia, uszczerbki i „rany” naczynia, światło wydostaje się na zewnątrz najjaśniej, rozświetlając mrok.
„Kiedy wydaje nam się, że jesteśmy już tak brudni, umęczeni, pokrzywdzeni i >>do niczego<<, to jedyne co możemy zrobić, to zapalić światło w nas. I wtedy, przez te nasze wady i słabości, będzie widać Pana Jezusa. Będzie widać, że On jest silniejszy” – mówił kaznodzieja.
Nawiązując do sakramentu Chrztu Świętego, kapłan przypomniał, że każdy chrześcijanin nosi w sobie ten „skarb w naczyniu glinianym”. To nie zewnętrzna doskonałość czy sprawność fizyczna decydują o wartości człowieka, ale obecność Chrystusa w jego wnętrzu. Słabość, paradoksalnie, staje się miejscem objawienia Bożej mocy, a pęknięcia w naszym życiorysie pozwalają innym dostrzec Światło, którym jest Bóg.
Spotkanie w Tczewie zakończyło się wspólną agapą i integracją, będąc dowodem na to, że Kościół jest wspólnotą, w której każdy – niezależnie od stopnia sprawności – ma swoje niezastąpione miejsce i misję do spełnienia.










































































